04.05.2014

Mariza Mineralny Puder Matujący

Witam

Mało u mnie postów dotyczących kosmetyków do makijażu. Ostatnio zapędziłam się w pielęgnację,ale od czasu do czasu będę przeplatała recenzje także make up 'owymi rzeczami.


Nazwa Matujący Puder Mineralny
Producent Mariza
Dostępność allegro,konsultantki
Cena ok 24 zł
Pojemność 4 g




Od producenta

Stworzony z myślą o cerze tłustej i mieszanej. Składniki mineralne otulają skórę lekką, oddychającą i absorbującą sebum warstwą, nie dopuszczając do nadmiernego świecenia się. Efekt matowej skóry utrzymuje się bardzo długo ponieważ formuła pudru jest całkowicie beztłuszczowa. Puder nałożony na czystą skórę  ujednolici koloryt  zachowując jej naturalny wygląd. Użyty na płynny podkład zmatowi cerę i zwiększy właściwości kryjące podkładu. Nie zawiera talku.


Skład 

Mica, Magnesium Stearate, Zinc Stearate, Titanium Dioxide, Kaolin, Zea Mays/Corn Starch (mąka kukurydziana ),Phenoxyethanol (and) Ethylhexylglycerin, Silica Dimethyl Silylate, Parfum, [+/-] CI 15850, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 74260, CI 45380. 

Moja interpretacja składu

Hmm, minerały w składzie, stearynian magnezu ,substancja anty zbrylająca, konserwant, zapach oraz barwniki oraz mąka kukurydziana. Czyli puder jest mineralny jest tylko z nazwy -gdyż prawidłowo kosmetyk mineralny nie powinien zawierać zbędnych dodatków . Ale z drugiej strony skład i tak jest całkiem dobry, w porównaniu z niektórymi też " mineralnymi" pudrami ;).


Moja opinia

Opakowanie

Puder zamknięty jest w prostym ,plastikowym słoiczku. Nakrętka jest koloru czarnego. W czasie użytkowania napis zaczął schodzić z powierzchni wieczka.Po otworzeniu ukazuje nam się zabezpieczone folią , sitko, przez które wydobywamy kosmetyk. Opakowanie kształtem czy funkcjonalnością mi odpowiada. Jednak jego trwałość pozostawia wiele do życzenia. Plastik, z którego jest wykonane jest nie odporny na nawet małe uderzenia. Puder spadł mi ze stolika kawowego na dywan,a zakrętka pękła na pół;/. I teraz muszę uważać, żeby kosmetyk nie rozsypał mi się niestety.

W komplecie znajdziemy też puszek do aplikacji pudru.


Konsystencja/kolor/zapach 

Zapach jest mało wyczuwalny, raczej neutralny.
Konsystencja sypka, delikatna.
Mój puder ma odcień ciemny beż.

 
Pomimo tak ciemnego koloru, nie tworzy maski na twarzy. Puder dość dobrze wtapia się w cerę przy odpowiednim nałożeniu na twarz.




Moje początki z tym pudrem były nieco zabawne. Próbowałam nałożyć ten dość ciemny jak dla mojej karnacji kosmetyk, załączonym do tego aplikatorem/puszkiem. Kolor był ładny, taki w stylu skóra muśnięta słońcem. Ale nie dość,że miałam tego specyfiku za dużo na twarzy, to jeszcze porobiłam łaty. "Wklepany" płatkiem puder, stopił się z podkładem i robił się jeszcze ciemniejszy. Tak jak w przypadku cieni nakładanych na mokro,które stają się intensywniejsze.

Po kilku nie udanych próbach zaczęłam używać pędzla (nie firmowego jakiegoś, takiego najzwyklejszego taniego pędzla do pudru) i już moja twarz zaczęła wyglądać normalnie. Przy pomocy pędzla równomiernie mogę rozprowadzić puder na twarzy i co ważne , nałożyć go odrobinkę . Jedna, delikatna warstewka nałożona na podkład, mimo mej bladej twarzy , nie odcina się bardzo od szyi czy dekoltu . 

Puder dobrze się rozprowadza i "prawie idealnie " stapia z cerą (myślę że gdybym miała kolor jasny beż, było by już idealnie ). Jest lekki,nie czuć go na twarzy. Nie kryje większych niedoskonałości.

Mineralny Puder Mariza dobrze matuje twarz, choć efekt nie utrzymuje się cały dzień. Nawet na to nie liczyłam. Ale  i tak jestem zadowolona. Bywają dni, kiedy praktycznie przez większość dnia moja buźka się nie świeci,a cały make up jest na swoim miejscu. Wiadomo, jak jest cieplej ten czas się skraca.  Bardzo fajne jest ,że puder nie "ulatnia " się z twarzy. Czasem po spacerze na słońcu, czuję że twarz jest wilgotna, coś jest już nie tak. Nie dotykam jednak twarzy rękami, bo zetrę część malowideł. Jak już jestem w domu i temperatura jest normalna, cera się uspokaja i puder nadal jest na twarzy (czyli ma dobre właściwości absorbcyjne - ciekawe jak będzie w upały).

Trwałość i właściwości pudu Mariza mogą się zmieniać w zależności od innych kosmetyków, które znajdą się na naszej twarzy (podkład, krem). Nakładałam go na krem BB Bandi, Podkład rozświetląjący Lirene oraz podkład kryjąco - matujący Eveline . Mojej skórze najbardziej odpowiadał duet Mariza -Eveline . Bo i kolor podkładu był dużo jaśniejszy - porcelanowy oraz lepsze krycie. Chociaż w chłodniejsze dni spokojnie daje sobie radę Lirene rozświetlający, jako baza.

Puder Marizy jest wydajny i myślę ,że wart swojej ceny. Szkoda że kiepsko jest z dostępnością, bo to kosmetyk "firmy katalogowej" . I to nieszczęsne, nietrwałe opakowanie;/. Ale z tym akurat można sobie poradzić (tylko ja guła, powyrzucałam wszystkie małe pudełeczka). Skład,jak czytałyście wyżej- nie do końca mineralny- ale też nie jest zły. A, na koniec mnie olśniło jeszcze - nie zapycha porów i nie podkreśla suchych skórek. Reasumując, moim zdaniem ma więcej zalet i warto go wypróbować.

Teraz w planach mam wypróbowanie jednego z dwóch pudrów mineralnych Esence Pure Mineral Powder Make Up lub Joko Puder sypki z szafirem. Lub jak znajdę takie cudo jak Naturalny Puder do cery tłustej i trądzikowej firmy Jadwiga ( wynalazłam na wizażu - wspaniały skład i dobra cena).

Może Wy polecicie jakiś nie drogi puder matujący z dobrym składem?


Pozdrawiam
Kobieta Nieidealna

33 komentarze:

  1. ja mam podkład mineralny i uczę się z nim obchodzić dopiero :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ostatnio oglądałam atalog Marizy i własnie sie nad nim zastanawiałam :))

    OdpowiedzUsuń
  3. calkiem fajny,choc z tym matem mogly sobie lepiej radzic

    OdpowiedzUsuń
  4. Jedyny ''minerał'' jakiego używałam to od Maybelline kawał czasu temu. Skoro nie zapycha porów i nie podkreśla suchych skórek, to może faktycznie warto go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja ostatnio wygrałam taki puder;) jeszcze go nie używałam to będzie mój debiut :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja lubię próbować nowe pudry :) tego nie miałam, może kiedyś .... kto wie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mm jakoś nie mgoę przekonać się do pudrów aby ich używać ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny blog, Szczerze nie słyszałam jeszcze o takiej firmie ale Twoja recenzja zachęca do nabycia produktu.
    Obserwuję i zapraszam do mnie http://lardyka.blogspot.com/

    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj widać na zdjęciach, że jest ciemny. Ja bym pewnie wzięła najjaśniejszy odcień do jasnej karnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie uzywam, ale lubię takie posty-tematyczne ! :) Może znajdziesz chwile żeby zajrzeć na te dwa blogi :))
    http://nussy99.blogspot.com/?m=1
    http://nataliaasworld.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam puder z Marizy i jestem z niego bardzo zadowolona. :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam nigdy pudru z Marizy ;) Miałam okazję używać tylko lakieru do paznokci+eyelinera ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam :) Jakoś nie przepadam za takimi pudrami :]

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam nigdy tego pudru. Moja mam była zadowolona z ryżowego pudru Marizy :). Ja mam swojego ulubieńca z Max Factor ;).

    OdpowiedzUsuń
  15. Może kiedyś skuszę się na tego typu puder. Najpierw muszę jednak wykończyć obecne zapasy:P

    OdpowiedzUsuń
  16. używam pudru ryżowego paese - jest transparentny, więc nie mam problemu z odcieniami :) fajnie matuje i utrwala makijaż, a w dodatku jest bardzo wydajny (mam go już z pół roku) cena to ok.25zł :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. ale mnie kuszą takie kosmetyki..

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakoś nie natrafiłam na ich kosmetyki jeszcze;)

    OdpowiedzUsuń
  19. brzmi zachecajaco :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  20. No niestety opakowania to Mariza ma kiepskie...

    OdpowiedzUsuń
  21. Zastanawiam się nad jego zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy jeszcze nie używałam mineralnego pudru, ale kusi mnie, żeby w końcu spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  23. firmę kojarzę, aczkolwiek pudru nie miałam. Chciałabym polecić , ale sama szukam jakiegoś dobrego. jk trafie dam znac;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak do cery tłustej to coś dla mnie. Ja również ostatnio stawiam na pielęgnacje, ale od czasu do czasu lubię buźkę przypudrować. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. kolejna świetna recenzja. Bardzo często przy wyborze kosmetyków kieruję się Twoim blogiem za co Ci bardzo dziękuję kochana. Mam pytanko, próbowałaś może krem garniera BB??

    mua! :*
    www.thegrisgirl.blogspot.com.es

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam krem BB z Garniera do cery normalnej, odcień trochę za ciemny,ale tak mogę polecić

    OdpowiedzUsuń
  27. Muszę sobie wreszcie kupić jakiś puder mineralny, bo potrzebuję matu na dłużej. Jak dla mnie najlepszym matującym pudrem okazał się ten od firmy Stila, ale cena jest zbyt wysoka bym czesto go kupowała (prawie 100zł :( )

    OdpowiedzUsuń
  28. z tej firmy akurat nie używałam



    ps. a u mnie? NEON GREEN na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. nie miałam go jeszcze ale wygląda ciekawie:)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawy puder,z matujących pudrów sypkich miałam kiedyś puder Manhattan,był nawet,nawet:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jeszcze nic z Marizy nie miałam, ale bardzo lubię taki subtelny efekt mtujący :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Hej jestem konsultantką tych kosmetyków;) zapraszam do mojego bloga
    http://rogatyaniol19.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń

Thanks for comment!

Dziękuję za każdy komentarz !