07.05.2014

Antycellulitowy żel do ciała Berghof ze sklepu Natko

Witajcie

Cellulit to zmora większości kobiet, także tych szczupłych. To nie sprawiedliwe ,że mężczyznom nie dolega ta przypadłość. Stosowałam niejednokrotnie preparaty mające na celu pozbycie się tego mankamentu,ale jak powszechnie wiadomo cudów nie ma - całkowicie pozbyć się go w domowych warunkach się nie da. Do tego sprzymierzeńcem w walce z cellulitem jest odpowiednia dieta oraz ćwiczenia. Na dietowanie nie nadaję się w ogóle ,ale ruchu mam aż nadto ( mamy małych dzieci wiedzą o czym mówię).

Preparaty antycellulitowe mają swoje zalety i właśnie dlatego , wybierając kosmetyk do testów z oferty Natko, zdecydowałam się na Antycellulitowy żel do ciała Berghof.


Nazwa Berghof Antycellulitowy żel do ciała link do produktu
Marka Iris Cosmetics
Dystrybutor Natko link do strony
Cena 22 zł za 250 ml
Dostępność tutaj



Od producenta

Antycellulitowy żel do ciała Berghof jest preparatem w postaci żelu do ciała przeznaczonym do użytku zewnętrznego, który wyszczupla i działa antycellulitowo. Ujędrnia, dodaje sprężystości i widocznie wygładza skórę.

Żel dzięki wyjątkowym składnikom pozytywnie wpływa na skórę całego ciała. Dzięki regularnemu stosowaniu preparatu objawy tzw. pomarańczowej skórki, czyli cellulitu są zmniejszone, a skóra widocznie wygładzona. W efekcie sylwetka zostaje wyszczuplona. Preparat działa ujędrniająco, dodaje sprężystości i odświeża. Rozgrzewa wnikając w głębokie warstwy skóry i poprawia ukrwienie.

Wskazania:
Zalecany do stosowania zewnętrznego na skórę ciała w celu wyszczuplenia i zmniejszenia widocznego cellulitu.

Dawkowanie:
Smarować skórę preparatem wcierając go w obrębie brzucha, bioder, ud oraz pośladków.

L- karnityna zawarta w żelu przyśpiesza proces spalania tłuszczu. Kofeina poprawia mikrocyrkulację i ukrwienie. Olejek z trawy cytrynowej działa odświeżająco. Rozmaryn pobudza i ujędrnia skórę. Żel zawiera pantenol, który wykazuje działanie mocna nawilżające i łagodzące. Skóra pozostaje ujędrniona i sprężysta. Żel do codziennego stosowania. Wmasować okrężnymi ruchami w partie ciała dotknięte cellulitem. Zastosowanie żelu bezpośrednio po kąpieli wzmaga efekt rozgrzewający, który różnym nasileniem utrzymuję się max do godziny.




Skład:
Aqua, Glycerin Butylene Glycol, Sodium Polyacryloyldimethyl Taurate, Hydrogenated Polydecene, Dimethicone, Carnitine, Caffeine, Mentha Piperita Extract, Rosmarinus officinalis Extract, Cymbopogon Schoenanthus Oil, Panthenol, Ethylhexylglycerin, Vanillyl Butyl Ether, Alcohol Denat. Citral, Geraniol, Linalool, Limonene Trideceth-10, Phenoxyethanol.


Moja opinia

Opakowanie
Żel umieszczony jest w plastikowym, odkręcanym słoiczku. W środku zabezpieczony sreberkiem.



Konsystencja
Żel ma gęstą konsystencję, przypominającą żel. Bardzo dobrze się rozsmarowuje na skórze i szybko wchłania.

Kolor
Kosmetyk jest koloru  rozwodnionej brzoswinki.


Zapach
Żel pachnie bardzo intensywnie, kwaśnymi owocami cytrusowymi. Dość długo utrzymuje się na skórze.


Żel Berghof spodobał mi się od początku. Najpierw skusił mnie zapachem, orzeźwiającą nutą gorzkiej pomarańczy . Sama aplikacja nie sprawia problemu,gdyż preparat dobrze się ślizga  i błyskawicznie  wchłania. A słoiczek powoduje,że kosmetyk mogłam zużyć do samego końca.

Zapach wspaniały,ale co dalej... Używałam żelu antycellulitowego do ciała Berghof codziennie rano (a taki odwrotowiec ze mnie, bo wiem że wiele dziewczyn stosowało go raczej na noc). A podczas wieczornej toalety , starałam się co kilka dni robić dokładny i intensywny peeling całego ciała.

 Na opakowaniu umieszczono adnotację ,że żel ma właściwości rozgrzewające i postanowiłam się obchodzić z nim delikatnie. Skonsultowałam się  też z koleżanką, która już pierwsze podejście miała za sobą (dziękuję Anita ). Żelem smarowałam uda oraz pośladki. Nie stosowałam go samodzielnie, gdyż uczucie ciepła było jak dla mnie zbyt intensywne (każdy może mieć inne odczucia). Mieszałam go z nielubianym balsamem, którego pewnie inaczej bym nie zużyła, w proporcji 1 część żelu na 2 balsamu. Miałam wymieszaną porcyjkę na tydzień . Potem dorabiałam kolejną. Takim oto sposobem wczoraj zużyłam ostatki żelu.



Podczas stosowania żelu oprócz uczucia ciepła i zaróżowienia naskórka, czułam delikatne mrowienie. Czyli że preparat działał sobie na moją skórę.Ciekawe jest to,że żel grzał mnie "od środka", tzn, czułam ciepło,ale jak dotknęłam dłonią , posmarowną skóry, miała ona normalną temperaturę.


Żel antycellulitowy Berghof zwiększył napięcie skóry, stała się bardziej jędrna. Nie znikł mi cellulit całkowicie, jednak partie ciała na które nakładałam żel ,są teraz wyraźnie gładsze. 

Jeśli akurat nie borykacie się z cellulitem, to może zainteresują Was inne produkty oferowane przez Natko. Mi wpadły w oko Serum i szampon na porost włosów Revitax (link do produktów) oraz Balsam  z liści czerwonych winogron  -dla zdrowych , pięknych nóg (link do produktu).



Pozdrawiam
Kobieta Nieidealna

20 komentarzy:

  1. Myślę, że akurat większość kobiet ma cellulit, niestety należę do tego grona.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo dobra cena, ja próbowałam już wielu specyfików, ale o tym jeszcze nie słyszałam więc myśle że spróbuję. :)

    www.dayafterdaysuzy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam go ostatnio na jakimś blogu i muszę przyznać że mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie na razie nie dotyczy problem cellulitu, ale jeżeli będzie mnie dotyczył, to z pewnością wypróbuję ten żel, szczególnie, że jak piszę, nie mam w tych sprawach doświadczenia i polegam na opiniach innych :)

    http://dawidkwiatkowski-opowiadanie.blogspot.com/2014/05/16-rozdzia-czym-jest-swiat-i-kim.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Super post
    http://darka-blogg.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno bym go polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jest na mojej liście zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie to trochę za bardzo rozgrzewa, wolę te chłodzące .

    OdpowiedzUsuń
  9. Mogliby zmienić te opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  10. To chyba nie od nich zależy, bo tylko sprowadzają te kosmetyki.Zresztą cała seria ma takie pudełeczka.

    OdpowiedzUsuń
  11. no ja Z Natko używam aktualnie płynu do kąpieli z rozmatynem.. jest bardzo fajny i cudnie pachnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawe mazdełko,oj przydałoby sie na lato:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super recenzja, mam nadzieję, że już niedługo zdjęcia lepszej jakości.
    http://nussy99.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. nie ma za co kochana :) dobrze, że nie próbowałaś na brzuch ;) ja również go polubiłam, chociaż przy końcu miałam już dosyć tego rozgrzewania ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj przydałby mi się taki produkt :).

    OdpowiedzUsuń
  16. myślę, ze jakbym miała okazję to bym go wypróbowała, mnie nie przeraza rozgrzewania bo Eveline też ma różne produkty rozgrzewające i jest tam taki jeden wręcz pali ale dałam radę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba go wypróbuję, bo wychodzi na to, że jednak trochę działa.

    OdpowiedzUsuń
  18. Reszta to duża doza ruchu w moim przypadku ;D

    OdpowiedzUsuń

Thanks for comment!

Dziękuję za każdy komentarz !