11.09.2013

Lirene Dermoprogram Shiny Touch fluid rozświetlający

 
Lirene  Dermoprogram Shiny Touch
fluid rozświetlający
30 ml





Opis producenta:
Linia fluidów rozświetlających. Nowatorska receptura fluidu umożliwia doskonałe rozświetlenie cery, czyniąc ją promienną i pełną blasku. Unikalny kompleks Hydrablock, w skład którego wchodzi m.in. kwas trójhydroksypalmitynowy, glikoproteiny czy ekstrakt z drożdży, intensywnie nawilża i wygładza skórę. Filtr SPF 8 pomaga chronić skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych, podczas gdy drobinki miki rozświetlają skórę. Działanie: wygładzające, rozświetlające, nawilżające, chroniące przed promieniami słonecznymi.
Fluidy dostępne są w 5 odcieniach.

Sposób użycia:
Nałóż palcami na skórę twarzy i równomiernie rozsmaruj.

SKŁAD (INCI): Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Ethylhexanoate, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Propylene Glycol, Talc, Potassium Cetyl Phosphate, Cyclomethicone, C12-15 Alkyl Benzoate, Dimethicone, Cethyl Alcohol, PVP/Hexadecene Copolymer, Magnesium Aluminum Silicate, Glyceryl Stearate, Petrolatum, Glyceryl Polymethacrylate, Xanthan Gum, Glycerin, Silica, Disodium EDTA, Aleuritic Acid, Glycoproteines, Yeast (Faex) Extract, Methylparaben, Diazolidinyl Urea, Parfum, Alpha-Isomethyl Ionone, Linalool, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropipnal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Benzyl Benzoate, Limonene, Citronellol, Cl 77891, Cl 77492, Cl 77491, Mica, Cl 77499.


Moja opinia
Opakowanie
Podkład zamknięty w bardzo higienicznym , plastikowym opakowaniu z pompką .
Ładna szata graficzna. Pojemniczek nie  jest przezroczysty i nie wiadomo ile nam podkładu ubyło.
Konsystencja:
Podkład moim zdaniem przypomina mus,delikatny o kremowej konsystencji. Po aplikacji zmienia się na bardziej gęsty.
Kolor/ Zapach
Mój odcień to beż. Podkład posiada delikatne drobinki rozświetlające.
Zapach  jest taki , hmmmm trochę drażniący, na szczęście szybko się ulatnia.


Podkład bardzo dobrze rozprowadza się na twarzy za pomocą gąbeczki lub po prostu palcami .Stapia się z cerą nie tworząc efektu maski i nie jest wyczuwalny na twarzy. No chyba że nałożymy go zbyt dużo - wtedy nie wygląda naturalnie i zbiera się . Dlatego uważam że nadaje się dla osób które nie wymagają mocnego krycia. 
Utrzymuje się na skórze przez kilka godzin, ok 6 do 8 .
Odświeża i ożywia cerę, niweluje oznaki zmęczenia i sprawia że sińce pod oczami nie są widoczne. Rozświetlenie jest delikatne i podkładu można używać na co dzień. 
Nie uczula i nie podrażnia. 

Lirene Shiny Touch zapewnia zdrowy , naturalny wygląd . Nie ma problemów z cerą -więc krycie jest dla mnie odpowiednie.
Daję mu solidne 4+ / 5


Cena: ok 25 zł za 30 ml -ale często można upolować go w cenie promocyjnej ;)
Dostępność: drogerie sieciowe, małe drogerie, sklepy internetowe

Więcej o kosmetykach marki Lirene znajdziecie  na stronie .

 

Używałyście ? 
A może macie sowich ulubieńców innych marek?

23 komentarze:

  1. Nie używam żadnych fluidów ani pudrów :)
    Kompletnie się na nich nie znam :P

    http://wszystkozafreeee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. ja czasem uzyje jakiegos pudru czy fluidu :)
    klaudmen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. a jauzywam fluidow bb :(uwielbiam je!

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam produkty Lirene, ale z podkładów wybieram tylko te szare- matujące..ze względu na moją tłustą cerę, są świetne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię produkty Lirene ,ale podkładu jeszcze nie miała, wypadałoby przetestować :))
    zachęcasz :)
    pozdr i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda zachęcająco, ale mam na razie tyle podkładów, że głowa boli :)

    Zapraszam na rozdanie, jeśli masz ochotę :)
    http://psychodelax3.blogspot.com/2013/08/pierwsze-rozdanie-imieninowe.html

    OdpowiedzUsuń
  7. aktualnie uzywam bazy silikonowej z lirene ;)
    i fajnie się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie miałam okazji go używać. Mój się kończy, więc może się skuszę na niego. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jego użycie jeszcze przede mną, mam nadzieję,że się sprawdzi:)

    OdpowiedzUsuń
  10. wygląda to super! :)
    Jednak Ja najpierw wykorzystam wszystkie te,które nakupowałam w wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. z lirence mialam jedynie matujacy ale chyba wole jednak maybelline:)
    zapraszam do siebie http://nattalja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Dokładnie! Wiadomo, że cellulit starają się wyeliminować osoby, które nie są chudziutkie, więc i bandaż powinien być większy..
    dziękuję za obserwację, również obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo u Ciebie ciekawie. Dodajemy Cię do polecanych blogów :)

    Zapraszamy do Nas : http://zopiniuj.bloog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię podkłady lirene, bardzo długo uzywalam city matt:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety mnie podkłady lirene "zapychają" :( pozdrawiam http://silesianfashionfreak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja cały czas szukam mojego jedynego, który będzie dla mojej twarzy idealny :) Obserwuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. niestety nijak odnajduję się w kolorystyce lirene ;) ale i tak lekarz zakazał mi używać płynnych podkładów, więc przerzuciłam się na minerały.

    OdpowiedzUsuń
  19. nie używałam go, z lirene lubię 3w1, bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń

Thanks for comment!

Dziękuję za każdy komentarz !