05.06.2013

Przytul misiaaa !!!

Ehhh. Pogoda paskudna, mały mędził od 6 rano i dopiero co usnął, ale zanosząc się płaczem. Dlatego postanowiłam sobie i Wam poprawić humor i .....
Coś mnie natchnęło i pokażę Wam moją małą misiową kolekcję. Teraz mam wymówkę ,bo jest Ksawciu i z tej okazji nabyłam kilka tych fantastycznych przytulańców . Ciekawe,kto woli misie, chyba mamusia ;)



 Misiu niebieski śpi z Ksawciem,prezent od Kamili ;*

 Misiowy plecaczek

Misiu "uratowany" z worka za 1 zł ,przeznaczonego do spalenia. Pozszywany,wyprany,otrzymał drugie życie

To są typowe "misie",bo jeszcze mamy kilka małych pluszaków. Ale te są po prostu .... heh.. odzywa się we mnie dziecko....

No i muszę mieć jeszcze wieeeelkiego misia, bo tata Grześ stwierdził,że musi nauczyć synka "rzucać się na misia". Hehe, no tak, chłopcy i ich zabawy. 

Jak Ksawcio wyrośnie, misie powędrują dalej, aby cieszyć kolejnego malucha. Może jakiegoś zostawię sobie na pamiątkę.

A tu moja Pchełka z jedną ze swoich maskotek




Ona też ma swoje zabawki, cztery kolorowe maskotki. Nosi je, podgryza, przychodzi z nimi i zagląda mi w oczy i czeka aż jej porzucam. Czasem też podsuwa Ksawciowi i muszę uważać,żeby nie polizał takiego prezentu.

12 komentarzy:

  1. Kochana zapraszam na mojego nowego bloga :) http://mamalaurkitestuje.kajzarowie.net/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam, byłam. Już znalazłam po twoim wpisie na FB ;)

      Usuń
  2. ja też mam kilka misiowych przytulanek, są głęboko schowane ale czasami o nich myślę. piesek jest uroczy

    OdpowiedzUsuń
  3. Swoje z dzieciństwa jeszcze mam i siedzą w sypialni razem z miśkami męża, oboje mamy sentyment do miśków. Chyba nikt nie wyrasta z miśków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny ten misiek cudem odratowany.

    OdpowiedzUsuń
  5. ślicznota ta twoja psinka;) ...kocham psyyyy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też mam pluszową kolekcję, ale maskotek jeży ^^
    Jestem pełna podziwu dla Pchełki z jaką ostrożnością traktuje swoje zabawki. Moja masakruje każdą maskotkę, którą dostanie i potem trzeba wydłubywać watolinę z dywanu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. misiaki! uwielbiam takie przytulanki, sama mam kilka ze swojego dzieciństwa i nigdy ich nie wyrzucę :-))

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękną masz tą Pchełke ;)
    i cudowne misie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam, zostałaś nominowana do Liebster Blog na http://opiniujemy.blogspot.com. Zapraszam do zabawy :) I pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Thanks for comment!

Dziękuję za każdy komentarz !